Czym jest przerost grzybiczy jelita cienkiego, dlaczego wodorowo-metanowy test oddechowy go nie wykrywa i co naprawdę może pokazać sekwencjonowanie DNA Test w normie, a brzuch dalej boli Część osób z wzdęciami i bólami brzucha ma prawidłowy test oddechowy albo po skutecznym leczeniu SIBO nadal czuje się źle. Jednym z możliwych wyjaśnień jest SIFO, czyli przerost grzybów w jelicie cienkim. To rozpoznanie wciąż słabo zbadane, ale ma jedną ważną cechę praktyczną: test oddechowy go nie widzi. SIFO (ang. small…
Czym jest przerost grzybiczy jelita cienkiego, dlaczego wodorowo-metanowy test oddechowy go nie wykrywa i co naprawdę może pokazać sekwencjonowanie DNA
Test w normie, a brzuch dalej boli
Część osób z wzdęciami i bólami brzucha ma prawidłowy test oddechowy albo po skutecznym leczeniu SIBO nadal czuje się źle. Jednym z możliwych wyjaśnień jest SIFO, czyli przerost grzybów w jelicie cienkim. To rozpoznanie wciąż słabo zbadane, ale ma jedną ważną cechę praktyczną: test oddechowy go nie widzi.
SIFO (ang. small intestinal fungal overgrowth) to stan, w którym w jelicie cienkim rośnie za dużo grzybów, najczęściej drożdżaków z rodzaju Candida. Objawy są takie same jak przy przeroście bakteryjnym: odbijanie, wzdęcia, niestrawność, nudności, biegunka i gazy [1]. Po samych objawach nie da się więc odróżnić SIFO od SIBO.
W tym artykule wyjaśniam, co naprawdę wiadomo o SIFO, dlaczego standardowy test wodorowo-metanowy jest na grzyby ślepy i co w tej sprawie może, a czego nie może, powiedzieć sekwencjonowanie DNA mikroorganizmów.
Grzyby w jelitach: mniej, niż się wydaje
Grzyby stanowią drobną i niestabilną część mikrobiomu jelitowego. Duża ich część to „pasażerowie”, którzy trafiają do jelit z jedzeniem i z jamy ustnej, a nie stali mieszkańcy.
W kale zdrowych uczestników amerykańskiego projektu Human Microbiome Project różnorodność grzybów okazała się znacznie niższa niż bakterii, a dominowały drożdżaki: Saccharomyces, Malassezia i Candida [2]. Skład grzybów zmieniał się mocno w czasie, nawet u tej samej osoby, czego u bakterii zwykle się nie obserwuje [2].
Kolejne badanie tego zespołu poszło krok dalej. Ochotnicy jedli kolejno kilka ściśle określonych diet, a badacze porównywali grzyby w kale, ślinie i jedzeniu [3]. Wszystkie grzyby wykryte w kale dało się wyjaśnić tym, co było w diecie albo w jamie ustnej [3]. Drożdże piekarskie (Saccharomyces cerevisiae) praktycznie znikały z kału, gdy z diety usunięto pieczywo i inne produkty z drożdżami, a ilość Candida albicans wyraźnie spadała, gdy ochotnicy częściej myli zęby [3]. W modelu jelita w bioreaktorze grzyby zasiedlały ekosystem tym łatwiej, im niższa była różnorodność bakterii: najlepiej radziły sobie w mikrobiocie dzieci, osób z chorobą Crohna i po antybiotyku [4].
Ten ostatni wynik jest kluczem do zrozumienia SIFO. W zdrowym ekosystemie bakterie skutecznie nie dopuszczają grzybów do głosu. Kiedy bakterii brakuje, na przykład po antybiotykach, drożdżaki dostają wolne miejsce.
Co wiadomo o SIFO
SIFO opisano w kilku badaniach jednego ośrodka u pacjentów z niewyjaśnionymi dolegliwościami jelitowymi. Wyniki są ciekawe, ale to wciąż za mało, żeby traktować SIFO jako dobrze poznaną chorobę.
Jak często. Najważniejsze badanie objęło 150 osób z przewlekłymi objawami i prawidłowymi wynikami endoskopii i badań obrazowych [5]. Pobierano im treść z dwunastnicy i hodowano z niej bakterie oraz grzyby. Przerost stwierdzono u 94 osób. Wśród nich 40% miało tylko SIBO, 26% tylko SIFO, a 34% przerost mieszany, bakteryjno-grzybiczy [5]. Za SIFO odpowiadały drożdżaki Candida [5].
Objawy nie pomagają. Profile objawów u osób z przerostem i bez niego były podobne. Autorzy wprost napisali, że rozpoznanie wymaga badania, bo objawy słabo przewidują przerost [5].
Czynniki ryzyka. W tym samym badaniu zarówno zaburzenia motoryki jelita cienkiego, jak i przyjmowanie inhibitorów pompy protonowej (IPP), czyli leków hamujących wydzielanie kwasu żołądkowego, niezależnie zwiększały ryzyko przerostu [5]. Kwas żołądkowy to naturalna bariera także dla grzybów: u osób z refluksem leczonych IPP w błonie śluzowej żołądka znacznie częściej znajdowano Candida [6]. Przeglądy wymieniają ponadto długie kuracje antybiotykami, sterydy i osłabienie odporności [7].
Po operacjach jelita grubego. U pacjentów po usunięciu części jelita grubego przerost mieszany SIBO i SIFO występował trzykrotnie częściej niż w grupie porównawczej (24% wobec 8%) [8]. Hodowle wykazały głównie Candida albicans, rzadziej Candida glabrata [8].
Wszystkie te dane pochodzą jednak z wyspecjalizowanego ośrodka, do którego trafiali najtrudniejsi pacjenci, a hodowla treści jelita cienkiego nie jest metodą ustandaryzowaną. Autorzy przeglądu poświęconego SIFO podkreślają, że kliniczne znaczenie przerostu grzybiczego wymaga dalszych badań [1].
Dlaczego test oddechowy nie widzi grzybów
Wodorowo-metanowy test oddechowy mierzy gazy, które produkują bakterie i archeony. Drożdżaki fermentują cukry do innych produktów, więc ich przerost nie zmienia wyniku testu.
Co mierzy test. Po wypiciu roztworu glukozy lub laktulozy pacjent co kilkanaście minut dmucha do woreczka, a aparat oznacza wodór i metan. Wodór powstaje przy fermentacji bakteryjnej, metan wytwarzają archeony, które ten wodór zużywają. Wczesny wzrost tych gazów świadczy o tym, że cukier fermentuje już w jelicie cienkim.
Co robią drożdże. Drożdżaki, takie jak Candida czy Saccharomyces, rozkładają cukry głównie do alkoholu etylowego i dwutlenku węgla. Wodoru ani metanu w istotnych ilościach nie produkują. Skrajnym przykładem jest rzadki zespół autobrowaru: drożdże w przewodzie pokarmowym przerabiają węglowodany na tyle alkoholu, że pacjent bywa nietrzeźwy, choć nie pił [9]. W opisanym przypadku zaczęło się po długiej antybiotykoterapii, a z treści jelita cienkiego i kątnicy wyhodowano Candida albicans i Candida parapsilosis [9]. Rozpoznanie postawiono nie testem wodorowym, tylko obciążeniem węglowodanami z pomiarem alkoholu we krwi i hodowlą z endoskopii [9].
Co z tego wynika w praktyce.
- Prawidłowy test oddechowy nie wyklucza SIFO.
- Dodatni test nie wyklucza grzybów. Co trzeci przerost w cytowanym badaniu był mieszany [5], a test pokaże wtedy tylko część bakteryjną.
- Jedyną uznaną metodą rozpoznania SIFO jest ilościowa hodowla treści pobranej z jelita cienkiego podczas endoskopii [6, 7].
- Antybiotyk usuwa bakterie, które konkurują z drożdżakami. Jeśli po skutecznym leczeniu SIBO test się normalizuje, a objawy trwają, warto rozważyć z lekarzem, czy problem nie przesunął się z bakterii na grzyby.
| Badanie | Co pokazuje | SIBO | SIFO |
| Test oddechowy wodorowo-metanowy | gazy z fermentacji bakteryjnej i z archeonów | tak, z ograniczoną czułością | nie |
| Hodowla treści jelita cienkiego | żywe bakterie i grzyby, ilościowo | tak, uznawana za złoty standard | tak, jedyna uznana metoda |
| Sekwencjonowanie 16S rRNA z kału | skład bakterii, głównie jelita grubego | nie rozpoznaje, pokazuje tło | nie, grzyby są niewidoczne |
| Sekwencjonowanie 18S rRNA z kału (prawie pełna długość genu) | skład grzybów i innych eukariontów, także przechodnich | nie dotyczy | nie rozpoznaje, pokazuje tło |
Co może pokazać sekwencjonowanie
Sekwencjonowanie nie zastąpi hodowli w rozpoznaniu SIFO, ale pokazuje coś, czego nie pokaże ani test oddechowy, ani hodowla: cały ekosystem, w którym grzyby rosną albo nie.
Dwa geny, dwa światy. Bakterie i archeony bada się przez sekwencjonowanie genu 16S rRNA. Grzyby tego genu nie mają. Ich odpowiednikiem jest gen 18S rRNA, który występuje u wszystkich organizmów mających jądro komórkowe. Wynik samego 16S może więc być zupełnie prawidłowy u osoby z dużą ilością drożdżaków. Dopiero badanie 16S i 18S z tej samej próbki pokazuje jednocześnie bakterie i grzyby, a więc także proporcje między nimi.
Dlaczego 18S. W pracy z 2019 r. porównano pięć zestawów starterów do badania grzybów jelitowych: dla genów 18S i 28S rRNA oraz dla regionów ITS1 i ITS2 [10]. Testowano je na mieszaninie znanych gatunków grzybów i na próbkach kału. Najlepiej wypadł 18S: wychwycił wszystkie gatunki z mieszaniny i pozwolił je od siebie odróżnić [10]. Startery ITS dawały przekłamania zarówno przy powielaniu DNA, jak i przy odczycie, bo fragment ITS ma u różnych grzybów bardzo różną długość [10]. Autorzy zwracają też uwagę, że popularne startery ITS źle pasują do części grzybów ważnych dla człowieka, w tym drożdżaków z klasy Saccharomycetes i rodzaju Malassezia [10].
Dlaczego prawie cały gen. Gen 18S ma u grzybów około 1800 par zasad. Składa się z odcinków bardzo stałych, do których dobrze przyczepiają się uniwersalne startery, oraz z kilku odcinków zmiennych, które odróżniają od siebie organizmy. Typowe sekwencjonowanie krótkich odczytów obejmuje tylko jeden lub dwa zmienne odcinki, a to za mało, żeby pewnie rozróżniać gatunki. Stąd bierze się częsty zarzut, że 18S ma słabą rozdzielczość [10]. Sekwencjonowanie długich odczytów pozwala odczytać prawie cały gen naraz, ze wszystkimi zmiennymi odcinkami. W badaniu protistów środowiskowych porównującym obie metody pełny 18S rozpoznał 84% rodzajów, a krótkie fragmenty V4 i V8–V9 odpowiednio 76% i 71% [11]. Ograniczeniem pozostają bazy referencyjne, w których nie dla wszystkich organizmów są już pełne sekwencje 18S [11].
Co jeszcze widać. Gen 18S ma stałą długość i pozwala przy okazji wykryć inne drobnoustroje eukariotyczne, na przykład pierwotniaka Blastocystis, często obecnego w jelitach [2, 11]. Region ITS bywa alternatywą i też, w połączeniu z badaniem bakterii, daje informację o składzie grzybów. Grzybów jest w kale tak mało, że w ogólnym sekwencjonowaniu metagenomowym łatwo giną wśród bakterii, dlatego bada się je osobnym, ukierunkowanym markerem.
Wynik z kału trzeba czytać ostrożnie. Skoro wiele grzybów w kale pochodzi z jedzenia i ze śliny [3], wysoki udział Saccharomyces często oznacza po prostu chleb, piwo albo suplement z drożdżami, a nie przerost. Liczy się też miejsce: w dużym badaniu dzieci z Afryki zespół grzybów i innych drobnoustrojów eukariotycznych wyraźnie różnił się między żołądkiem, dwunastnicą a kałem [12]. Badanie kału opisuje więc przede wszystkim jelito grube i to, co przez przewód pokarmowy przechodzi, a nie bezpośrednio jelito cienkie.
Co wnosi do obrazu. Połączenie 16S i 18S pozwala ocenić, czy ekosystem sprzyja drożdżakom. Niska różnorodność bakterii, brak producentów maślanu i wyraźna przewaga Candida wśród grzybów to układ, w którym według badań laboratoryjnych C. albicans ma najłatwiej [4]. Grzyby mogą też mieć znaczenie poza samym przerostem. U osób z zespołem jelita drażliwego skład grzybów w kale różnił się od zdrowych, a w modelu zwierzęcym to grzyby podtrzymywały nadwrażliwość jelit na ból, którą leki przeciwgrzybicze obniżały [13].
Pomiar zamiast zgadywania. Sekwencjonowanie 16S i 18S powtórzone po leczeniu pokazuje, czy wraca różnorodność bakterii, które w zdrowym jelicie trzymają grzyby w ryzach. Test oddechowy tej informacji nie daje, a domowe „testy na kandydozę”, na przykład ze śliną w szklance wody, nie mają żadnego uzasadnienia naukowego.
Leczenie: ostrożnie i z planem
Leki przeciwgrzybicze mogą pomóc osobom z potwierdzonym SIFO, ale dowody na ich skuteczność są skąpe. Leczenie „na ślepo”, bez rozpoznania, łatwo rozmija się z przyczyną.
Przegląd poświęcony SIFO zaleca obecnie 2–3-tygodniową kurację lekiem przeciwgrzybiczym, zaznaczając, że brakuje danych o tym, czy prowadzi ona do trwałego usunięcia grzybów [1]. W badaniu pacjentów po operacjach jelita grubego stosowano głównie flukonazol. Spośród czterech osób z samym SIFO u jednej nie było poprawy, a u trzech poprawa wyniosła od 33% do 70% [8]. To zbyt mało, by wyciągać mocne wnioski. Leki przeciwgrzybicze wchodzą też w interakcje z wieloma innymi lekami, więc ich dobór zawsze należy do lekarza.
W praktyce warto omówić z lekarzem kilka kroków:
- Przy uporczywych objawach i prawidłowym teście oddechowym albo przy braku poprawy po antybiotyku zapytać o możliwość pobrania i hodowli treści jelita cienkiego, także w kierunku grzybów.
- Szukanie przyczyny. Przegląd leków, zwłaszcza IPP, sterydów i powtarzanych antybiotyków [4, 5, 6], oraz ocena motoryki jelit.
- Przeglądy wskazują, że dieta bogata w cukry proste, a uboga w błonnik może sprzyjać przerostom bakteryjnym i grzybiczym [7]. Nie oznacza to restrykcyjnej „diety antygrzybiczej”, tylko ograniczenie słodyczy przy zachowaniu różnorodnych roślin.
- Odbudowa bakterii. Skoro to bakterie najskuteczniej ograniczają drożdżaki [4], celem po leczeniu jest przywrócenie ich różnorodności, a nie samo „wybicie” grzybów.
- Kontrola efektu. Sekwencjonowanie bakterii (16S) i grzybów (18S) przed leczeniem i kilka miesięcy po nim pozwala sprawdzić, czy ekosystem rzeczywiście się zmienił.
SIFO to hipoteza kliniczna z obiecującymi, ale nielicznymi danymi. Pewne jest natomiast, że grzyby są niewidoczne w teście oddechowym i w samym sekwencjonowaniu 16S. Żeby je zobaczyć, trzeba do badania bakterii dołączyć sekwencjonowanie 18S. Kto szuka przyczyny przewlekłych dolegliwości jelitowych, powinien wiedzieć, że brak wyniku w tych badaniach nie oznacza braku grzybów, a sam wynik dotyczący grzybów w kale nie oznacza jeszcze choroby.
Artykuł ma charakter edukacyjny i nie zastępuje konsultacji lekarskiej.
Literatura
- Erdogan A, Rao SSC. Small intestinal fungal overgrowth. Curr Gastroenterol Rep. 2015. doi:10.1007/s11894-015-0436-2
- Nash AK, et al. The gut mycobiome of the Human Microbiome Project healthy cohort. Microbiome. 2017. doi:10.1186/s40168-017-0373-4
- Auchtung TA, et al. Investigating colonization of the healthy adult gastrointestinal tract by fungi. mSphere. 2018. doi:10.1128/mSphere.00092-18
- Marsaux B, et al. The intricate connection between bacterial α-diversity and fungal engraftment in the human gut of healthy and impaired individuals as studied using the in vitro SHIME® model. J Fungi. 2023. doi:10.3390/jof9090877
- Jacobs C, et al. Dysmotility and proton pump inhibitor use are independent risk factors for small intestinal bacterial and/or fungal overgrowth. Aliment Pharmacol Ther. 2013. doi:10.1111/apt.12304
- Shi Y, et al. Proton pump inhibitors induced fungal dysbiosis in patients with gastroesophageal reflux disease. Front Cell Infect Microbiol. 2023. doi:10.3389/fcimb.2023.1205348
- Soliman N, et al. Small intestinal bacterial and fungal overgrowth: health implications and management perspectives. Nutrients. 2025. doi:10.3390/nu17081365
- Rao SSC, et al. Does colectomy predispose to small intestinal bacterial (SIBO) and fungal overgrowth (SIFO)? Clin Transl Gastroenterol. 2018. doi:10.1038/s41424-018-0011-x
- Malik F, et al. Case report and literature review of auto-brewery syndrome: probably an underdiagnosed medical condition. BMJ Open Gastroenterol. 2019. doi:10.1136/bmjgast-2019-000325
- Frau A, et al. DNA extraction and amplicon production strategies deeply influence the outcome of gut mycobiome studies. Sci Rep. 2019. doi:10.1038/s41598-019-44974-x
- Gaonkar CC, Campbell L. A full-length 18S ribosomal DNA metabarcoding approach for determining protist community diversity using Nanopore sequencing. Ecol Evol. 2024. doi:10.1002/ece3.11232
- Vonaesch P, et al. The eukaryome of African children is influenced by geographic location, gut biogeography, and nutritional status. microLife. 2023. doi:10.1093/femsml/uqad033
- Botschuijver S, et al. Intestinal fungal dysbiosis is associated with visceral hypersensitivity in patients with irritable bowel syndrome and rats. Gastroenterology. 2017. doi:10.1053/j.gastro.2017.06.004
